Perspektywa PiS: Widowiskowe obietnice na szwedzką skalę przy anglosaskim finansowaniu?

Perspektywa PiS: Widowiskowe obietnice na szwedzką skalę przy anglosaskim finansowaniu?

„`html

Prawo i Sprawiedliwość rozważa wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego w wysokości 500 zł dla każdego dorosłego obywatela. Propozycja ta budzi wiele kontrowersji ze względu na potencjalne koszty, które mogą sięgnąć nawet 224 miliardów złotych rocznie. Eksperci obawiają się poważnych konsekwencji makroekonomicznych, takich jak wzrost deficytu budżetowego, zwiększona presja inflacyjna czy pogorszenie jakości finansowania usług publicznych. Dodatkowo, propozycja wzbudza dyskusje na temat skuteczności jej działania w zakresie zmniejszania ubóstwa oraz sprawiedliwego rozdziału środków, które w dużej mierze mogłyby trafić także do osób najlepiej sytuowanych. Jednym z pomysłów na finansowanie programu miałaby być likwidacja kwoty wolnej od podatku.

Propozycja dochodu podstawowego – koszty i konsekwencje

Na konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości „Myśląc Polska” padła propozycja wprowadzenia powszechnego świadczenia pieniężnego w wysokości 500 zł dla wszystkich dorosłych obywateli. Świadczenie to byłoby powiązane z uproszczeniem systemu podatkowego, a jego częściowe sfinansowanie miałaby zapewnić likwidacja kwoty wolnej od podatku.

Szacuje się, że koszt roczny takiego programu sięgałby nawet 224 miliardów złotych, co stanowiłoby znaczące obciążenie dla finansów publicznych. Dla porównania, łączny plan wydatków państwa na przyszły rok wynosi 918,9 miliardów złotych. Wprowadzenie powszechnego dochodu podstawowego tej skali mogłoby wymusić ograniczenia w finansowaniu innych ważnych dziedzin, takich jak edukacja czy program 800 plus.

  • Wydatki budżetowe na świadczenie mogłyby zmniejszyć środki na usługi publiczne.
  • Pojawiłaby się presja na wzrost deficytu budżetowego oraz inflację.
  • Korzyści z programu częściowo wracałyby w postaci wyższych wpływów z VAT, jednak wpływ ten nie pokrywałby całości kosztów.

Eksperci zwracają uwagę, że taki program byłby finansowany z wyższego deficytu, co zwiększyłoby ryzyko wyparcia inwestycji prywatnych i nasilenie się problemów fiskalnych. Ponadto, efekty na rynku pracy pozostają niejasne – dochód podstawowy może zapewnić poczucie stabilności ekonomicznej niektórym pracownikom, ale z drugiej strony zmniejszyć motywację do podejmowania zatrudnienia.

W aktualnych warunkach można kierować pomoc do najbardziej potrzebujących, co jest istotne z punktu widzenia efektywności systemu wsparcia społecznego.

Warianty reformy i potencjalne skutki społeczne

Dwa scenariusze finansowania

Zespół ekspertów Uniwersytetu Warszawskiego zbadał dwa scenariusze wdrożenia bezwarunkowego dochodu podstawowego:

  1. Wprowadzenie świadczenia 500 zł miesięcznie dla każdego dorosłego przy jednoczesnej likwidacji kwoty wolnej od podatku – koszt około 91,5 miliarda złotych rocznie (ok. 2,3% PKB w 2025).
  2. Wprowadzenie świadczenia oraz likwidacja kwoty wolnej wraz z podniesieniem podstawowych i obniżonych stawek VAT o 4 punkty procentowe – koszt netto spada do ok. 46,3 miliarda złotych rocznie (1,2% PKB), dzięki wzrostowi dochodów państwa o około 45 miliardów złotych z tytułu VAT.

Koszt drugiego scenariusza równy jest niemal 1/4 rocznego planu finansowego NFZ na rok 2026 oraz przekracza o 10% planowany budżet na naukę i szkolnictwo wyższe w 2025 roku.

Korzyści społeczne i postęp progresywny

Eksperci podkreślają, że bezwarunkowy dochód podstawowy miałby ograniczony wpływ na ograniczenie ubóstwa i redukcję nierówności. Znacząca część środków trafiałaby do najbogatszych, choć największe nominalne zyski przypadałyby rodzinom wielodzietnym i gospodarstwom znajdującym się w „środku” społeczeństwa pod względem dochodów.

  • Pierwsza grupa decylowa mogłaby liczyć nawet na 15,3% wzrost dochodu.
  • Średnie gospodarstwa widziałyby wzrosty o 600-650 zł miesięcznie.
  • Najbogatsi odnotowaliby poniżej 3% wzrostów.

W drugim scenariuszu korzyści dla najmniej zamożnych zmniejszają się do 250-300 zł miesięcznie, czyli do wzrostu o 7-10% dla najbiedniejszego segmentu społeczeństwa. W wyższych decylach przyrost dochodów wahałby się od 180 do 300 zł.

Wyzwania i priorytety polityki publicznej

Zastrzeżenia dotyczące wdrożenia powszechnego dochodu podstawowego dotyczą przede wszystkim jego wpływu na równowagę między wydatkami a dochodami państwa. W sytuacji niedofinansowania takich obszarów jak zdrowie i nauka, czy narastających wyzwań związanych ze starzeniem się społeczeństwa, takie rozwiązanie nie powinno być priorytetem.

W analizach wskazuje się na niekorzystny model rozwoju, w którym państwo chciałoby realizować wydatki w skali charakterystycznej dla krajów skandynawskich, natomiast gotowość do ich realnego, stabilnego finansowania bliższa jest modelowi anglosaskiemu. Skutkuje to zbyt wysokimi, nieproporcjonalnymi transferami pieniężnymi, odbywającymi się kosztem jakości usług publicznych.

Poruszana propozycja to na razie element programu politycznego. Wątpliwości pojawiają się zarówno wśród samych polityków, jak i obywateli, szczególnie w kwestii likwidacji kwoty wolnej od podatku oraz skali kosztów przedsięwzięcia. Narastające obawy dotyczące stanu finansów publicznych mogą stanowić istotną przeszkodę w realizacji tej zmiany.

„`