Jak polski emigrant stworzył markę, która zdominowała rynek beauty w Skandynawii
„`html
Historia rodzinnej firmy Lyko – od fryzjera do lidera kosmetycznego rynku
Grupa Lyko, sprzedająca kosmetyki zarówno online, jak i w sklepach stacjonarnych, osiągnęła kapitalizację na poziomie 2 miliardów SEK, co odpowiada około 780 milionom złotych. Firma dynamicznie rozwija działalność w Polsce, co można uznać za powrót do korzeni – jej założyciel, Franciszek Łyko, zanim wyemigrował do Szwecji, pochodził ze Lwowa. Tam wykształcił się w zawodzie fryzjera jeszcze przed II wojną światową. Trudny czas wojny spędził w trzech obozach koncentracyjnych, gdzie dzięki swojemu fachowi udało mu się przetrwać. Po wojnie znalazł się w Gdyni, a następnie osiadł w Vansbro w Szwecji, gdzie kontynuował swój zawód.
W Szwecji Franciszek poznał swoją żonę i założył własny salon fryzjerski, który następnie przejął jego syn, ojciec obecnego prezesa, Rickarda Lyko. W rodzinie zawód fryzjera często przechodził z pokolenia na pokolenie – zarówno matka, jak i siostra Rickarda również są fryzjerkami. Ojciec Rickarda miał zamiłowanie do nowych technologii, więc na początku XXI wieku uruchomił stronę internetową salonu służącą do promowania produktów do włosów, co zapoczątkowało internetową sprzedaż, początkowo skierowaną głównie do innych biznesów.
Transformacja i rozwój internetowy
Po ukończeniu studiów ekonomicznych w 2008 roku, Rickard Lyko powrócił do rodzinnej firmy i skierował ją na nowe tory. Postawiono na intensywny rozwój kanałów online oraz skierowanie ofert do szerokiego grona konsumentów. Szwedzki rynek branży beauty cechował się wówczas dużą liczbą małych przedsiębiorstw sprzedających niszowy asortyment, a konkurencja była ogromna.
Lyko postawiło na trzy filary:
- znaczące poszerzenie asortymentu,
- koncentrację na kliencie indywidualnym,
- intensywne działania marketingowe zarówno w internecie, jak i w telewizji.
Nie bazowano na konkurowaniu ceną, lecz szerokością oferty, by stać się możliwie najszerszą platformą sprzedażową różnych marek kosmetycznych. W momencie rozpoczęcia sprzedaży internetowej oferta obejmowała 150 produktów, dziś katalog liczy już ponad 70 tysięcy SKU – w tym prawie tysiąc różnych lakierów do paznokci. Strategia firmy zakłada dostosowanie asortymentu do specyfiki każdego rynku krajowego.
Ekspansja i przejęcia na rynku stacjonarnym
W ciągu kolejnych lat firma rozwijała się głównie w internecie, co zwróciło uwagę konkurencji. W 2014 roku pojawiła się oferta przejęcia ze strony sieci Bellbox. Zamiast stać się celem przejęcia, Lyko zdecydowało się zakupić sieć Bellbox, co dało dostęp do sklepów stacjonarnych i umożliwiło negocjowanie lepszych warunków z dostawcami. Sfinansowanie transakcji wymagało zaciągnięcia długu, który niełatwo było szybko zrefinansować. Dlatego podjęto decyzję o debiucie giełdowym w Sztokholmie w 2017 roku, co pomogło uzyskać kapitał na dalszą ekspansję, przy zachowaniu kontroli rodziny nad firmą.
Rodzina Lyko wciąż posiada 50,1% akcji, które mają wartość około 400 milionów złotych. Po debiucie firma mocniej skoncentrowała się na ekspansji zagranicznej, pojawiając się w Norwegii oraz, po pandemii, w Danii, Finlandii, Holandii, Niemczech, Austrii i Polsce. Rozwijając swoją pozycję, firma mierzy w uzyskanie pozycji lidera na każdym rynku, podobnie jak to miało miejsce w Szwecji, gdzie droga do sukcesu zajęła 17 lat.
Strategie omnichannel i rozwój logistyki
Pandemia przyniosła gwałtowny wzrost e-handlu, lecz zarazem rynek internetowy stał się trudniejszy. Rosnące koszty pozyskania klienta i coraz niższe tempo wzrostu sprawiają, że Lyko jeszcze mocniej inwestuje w sklepy stacjonarne oraz w logistykę. Aktualnie około 80% przychodów firmy pochodzi z e-commerce, a pozostałe 20% generuje 45 sklepów stacjonarnych, głównie w Szwecji. W planach jest osiągnięcie liczby około 100 sklepów na wszystkich rynkach i powiększenie ich powierzchni, aby prezentować jeszcze szerszy asortyment.
W ostatnich latach firma wydała 15 milionów euro na automatyzację infrastruktury logistycznej. Nowoczesny magazyn centralny znajduje się w Vansbro, a dodatkowy otwarto w Berlinie, obsługujący również rynek polski. Dzienne możliwości logistyczne pozwalają na realizację nawet 100 tysięcy zamówień.
Lyko w Polsce – lokalizacja i perspektywy rozwoju
Choć sklep stacjonarny Lyko w Polsce dopiero jest w planach, już teraz firma intensywnie buduje tu swoją obecność. Za lokalne działania odpowiada Magdalena Wasilewska, posiadająca wieloletnie doświadczenie w branży kosmetycznej. Polscy pracownicy, znajomość krajowych realiów i współpraca z lokalnymi dostawcami pozwalają efektywnie adaptować się do specyfiki rynku, a oferta marki skierowana jest głównie do młodszych konsumentów.
- Adaptacja do rynku wymaga miejscowych kompetencji i współpracy z lokalnymi partnerami.
- Lyko buduje rozpoznawalność wśród młodszych grup odbiorców, oferując im unikatowy asortyment.
- Długoterminowym celem jest uzyskanie silnej pozycji poprzez zrozumienie i dostosowanie się do potrzeb polskich klientów.
Przyszłość firmy i ewentualne przekazanie jej w ręce kolejnych pokoleń rodziny Lyko pozostaje otwarta. Rickard Lyko podkreśla, że choć przedsiębiorstwo jest nadal w większości rodzinne, stało się także profesjonalną spółką giełdową, która może stabilnie funkcjonować również niezależnie od obecności członków rodziny w jej zarządzie.
„`