Historyczny rekord w Tokio w następstwie propozycji nowych wyborów

Historyczny rekord w Tokio w następstwie propozycji nowych wyborów

„`html

Nikkei 225 bije rekordy na tle politycznych spekulacji w Japonii

We wtorek indeks Nikkei 225 na tokijskiej giełdzie wzrósł o 3,1%, przekraczając poziom 53 800 punktów i ustanawiając historyczny rekord. Również indeks Topix, inny kluczowy wskaźnik giełdowy w Japonii, zyskał 2,4% i osiągnął najwyższy w historii poziom.

Osłabienie jena i reakcja inwestorów

W tym samym czasie jen kontynuował deprecjację wobec dolara amerykańskiego. We wtorkowy poranek kurs jena wyniósł 159 za 1 USD – był to najsłabszy wynik względem dolara od lipca 2024 roku. Spadek wartości japońskiej waluty był związany ze spekulacjami na temat możliwych przedterminowych wyborów parlamentarnych, które – według doniesień medialnych – mogłyby odbyć się 8 lub 15 lutego.

Powszechne poparcie społeczne dla rządu premier Sanae Takaichi, sięgające nawet 80% w niektórych sondażach, podsyca nadzieje na zdobycie przez rządzącą Partię Liberalno-Demokratyczną (LDP) przewagi mandatowej w niższej izbie parlamentu. Obecnie LDP i jej koalicjant, Japońska Partia Innowacji (Ishin), dysponują razem 233 z 465 miejsc, co nie gwarantuje pewności przeforsowania wszystkich projektów rządowych.

Impuls dla rynku

Możliwość uzyskania silniejszej większości parlamentarnej interpretowana jest przez inwestorów jako zapowiedź kontynuowania polityki stymulacyjnej gospodarki. Oczekiwania dotyczące zwiększenia wydatków fiskalnych przełożyły się na wzrost rentowności japońskich obligacji, które we wtorek sięgnęły 2,15% dla dziesięcioletnich papierów.

  • Korzyści krótkoterminowe mogą pojawić się w wyniku luźniejszej polityki fiskalnej.
  • Prognozowana jest możliwość dalszego osłabienia jena oraz wzrost długoterminowych rentowności obligacji.

Ekonomiści zaznaczają jednak, że choć dodatkowa stymulacja może wesprzeć gospodarkę i rynek akcji, jednocześnie zwiększa ryzyko inflacji oraz niepokoju o stabilność finansową państwa.

Mimo interwencji słownych ze strony japońskiej minister finansów Satsuki Katayama, która podczas rozmów z amerykańskim sekretarzem skarbu wyraziła obawy o zbyt szybkie osłabienie jena, rynek walutowy zareagował wyprzedażą japońskiej waluty.

  1. Nie wyklucza się działań interwencyjnych, zwłaszcza jeśli kurs osiągnie granicę 160 jenów za dolara.
  2. W ostatnich latach takie poziomy kursu jena zdarzały się wyjątkowo rzadko, a gwałtowne osłabienie miało miejsce przede wszystkim w okresach silnych napięć gospodarczych.

Wybory parlamentarne a nastroje na giełdzie

Historyczna analiza rynków wskazuje, że okresy kampanii wyborczych w Japonii zwykle sprzyjają wzrostom na giełdzie tokijskiej. W ciągu ostatnich 12 wyborów do niższej izby parlamentu, w 10 przypadkach indeks Topix notował wzrosty w okresie między rozwiązaniem parlamentu a nowym głosowaniem.

Potencjalne scenariusze dla Nikkei i gospodarki

Analitycy przewidują, że wygrana Takaichi może przełożyć się na poprawę oczekiwań co do stabilnej polityki gospodarczej, co byłoby impulsem do nawet półrocznej hossy na tokijskiej giełdzie. Ocenia się, że indeks Nikkei 225 miałby szansę sięgnąć poziomu 68 000 punktów w trzecim kwartale, co oznaczałoby niemal 30-procentowy wzrost względem obecnych notowań.

Jednocześnie niektórzy eksperci zwracają uwagę na możliwy opór wewnątrz ugrupowania rządzącego wobec idei przedterminowych wyborów. Sceptycy ostrzegają, że kontynuacja deprecjacji jena może nasilać obawy o inflację i wpływać negatywnie na koniunkturę giełdową w dłuższej perspektywie.

Podsumowanie obecnych prognoz

  • Inwestorzy silnie reagują na każdy sygnał dotyczący ewentualnych zmian politycznych.
  • Dalsza stymulacja fiskalna i prawdopodobne utrzymanie słabości jena napędzają hossę na rynku akcji.
  • Nie można jednak wykluczyć korekty, jeśli pojawią się realne przeszkody dla przeprowadzenia nowych wyborów lub jeśli osłabienie jena zacznie mieć wyraźnie negatywny wpływ na gospodarkę.

„`